XVIII Niedziela Zwykła
- Rozpoczął się sierpień, czyli obchodzony i promowany przez Kościół miesiąc abstynencji. W ramach trwającej od 1984 roku inicjatywy, w tym czasie zachęca się wiernych do zachowania wstrzemięźliwości od napojów alkoholowych.
Dlaczego właśnie sierpień? Z wielu przyczyn. Miesiąc ten jest postrzegany jako miesiąc maryjny i czas pielgrzymowania. Także w sierpniu, w 1956 roku w święto Matki Bożej Częstochowskiej w dzień odnowienia Jasnogórskich Ślubów Narodu jedno z przyrzeczeń brzmiało: „Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości”. Ale wybór właśnie sierpnia na miesiąc trzeźwości był też umotywowany przed laty względami praktycznymi. Dar abstynencji podjęty z miłości może otworzyć nas wszystkich na Boga, który jest Miłością. Jest spełnieniem prośby Jana Pawła II wołającego o nową „wyobraźnię miłosierdzia”, która w tym wypadku chroni nie tylko ciało czy psychikę człowieka, ale zwłaszcza życie duchowe osób tracących wolność na rzecz chwilowego przeżywania przyjemności.
- Dzisiaj pierwsza niedziela miesiąca. Zmiana tajemnic różańcowych po Mszy świętej o godzinie 9.15.
-
We wtorek 4 sierpnia wspomnienia św. Jana Marii Vianneya, patrona kapłanów, a zwłaszcza proboszczów. Obejmijmy naszą modlitwą kapłanów pracujących w naszej parafii.
- W czwartek 6 sierpnia Święto Przemienienia Pańskiego.
- Dziś 2 sierpnia we wszystkich Kościołach parafialnych możliwość zyskania odpustu zupełnego „ Porcjumkuli ”, pod zwykłymi warunkami.
- W tym tygodniu pierwszy czwartek i piątek miesiąca :
– w czwartek modlimy się o nowe powołania kapłańskie i zakonne z naszej Parafii
– zgłoszonych chorych odwiedzę w piątek, od godziny 7.30
Spowiedź Święta każdy dzień pół godziny przed Mszą Świętą , w czwartek dzieci i młodzież szkolna od godziny 17.15 , w piątek spowiedź od godziny 17.00
Wystawienie Najświętszego Sakramentu o godzinie 17.00, adoracja do godziny 17.50, nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa i Msza Święta
- Msze Święte w tygodniu, w dni powszednie o godzinie 18.00.
- Składka mszalna z dzisiejszej niedzieli przeznaczona jest na potrzeby naszej Archidiecezji.
Ewangelia według Świętego Mateusza
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd łodzią na pustkowie, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem i pora już późna. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności”. Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!” Odpowiedzieli Mu: „Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb”. On rzekł: „Przynieście Mi je tutaj”. Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a z tego, co pozostało, zebrano dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Refleksja nad słowem Bożym
W środku wakacji, ale przecież i w tym czasie, gdy wielu trudzi się koło chleba na polach, Kościół poddaje nam ku przemyśleniu cudowne rozmnożenie chleba.
Najkrócej mówiąc – była bieda i tę biedę dostrzegli apostołowie. To im się chwali, ale mniej się im chwali, że tak łatwo chcieli pozbyć się kłopotu. Każ im się rozejść, niech sobie kupią!
Tylko, czy jak się rozejdą skończy się bieda? Nie, ale rozproszy się, nie będzie się tak rzucać w oczy i sumienie oni będą mieć spokojne. Nic nowego i w naszych czasach. Stracić z oczu potrzebującego i mamy wszystko z głowy.
Jezus ma jednak inny plan. Wy dajcie im jeść! Nie ma mowy o kupowaniu, mają dać! Niejednemu z nas też podniosłyby się brwi ze zdziwienia, niejeden podrapałby się po głowie. Jak to zrobić?
To takie proste. Jak jest Jezus i jest choć trochę chleba, to nie ma biedy. On ma moc z owych pięciu chlebów nakarmić pięć tysięcy. Potrzebne jednak było owo spojrzenie w niebo! Potrzebne było błogosławieństwo!
Tu zachodzi jakieś takie dziwne matematyczne działanie. Poprzez dzielenie dokonuje się pomnożenie. To dzielenie się prowadzi do obfitości. W sumie wszyscy mają wystarczająco dużo. Jednocześnie wiemy dobrze, że nie o zwykły tylko pokarm Jezusowi chodziło. Tak jak manna na pustyni, tak pomnożony chleb jest znakiem i zapowiedzią tego chleba, który daje życie wieczne. Tu się w pełni realizuje owo „przyjdźcie do mnie, a wasza dusza żyć będzie”.
Chciejmy przychodzić często i ufnie.
Zapowiedzi przedmałżeńskie
Odeszli do wieczności
Spotkania grup duszpasterskich
Intencje modlitewne na sierpień
Ogólna
Abyśmy w dużych miastach, często naznaczonych anonimowością i samotnością, znaleźli nowe sposoby głoszenia Ewangelii, odkrywając twórcze ścieżki budowania wspólnoty.
Diecezjalna
Aby zniewoleni przez nałogi mogli cieszyć się darem wolności i uzdrowienia.
