XIX Niedziela Zwykłą

  1. W najbliższą sobotę, 15 sierpnia, będziemy obchodzić uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Prawdę wiary o tym, że Maryja po ziemskim życiu z ciałem i duszą została wzięta do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana Boga jako Królowa, ogłosił papież Pius XII w 1950 roku. Ta proklamacja dogmatu była przypieczętowaniem starodawnej tradycji. Już w V wieku obchodzono bowiem w Kościele święto Wniebowzięcia właśnie 15 sierpnia. Msze św. w naszej parafii w porządku niedzielnym, o godzinie 7.30, 9.15 i 11.00 w Kościółku. Na wszystkich Mszach Świętych poświęcenie wianków i ziół. Sam gest błogosławienia tych rzeczy jest okazją do wychwalania Stwórcy za wszelkie otrzymane dary. Dziękujemy za dar pierwszych zbiorów właśnie w dniu, w którym osiąga pełnię zbawienia Maryja – Najdojrzalszy Owoc odkupionej ludzkości. Ofiarujmy Jej nasze serca i codzienny trud przybliżania się do Pana Boga. Na wzór Maryi mamy starać się być ludźmi wniebowzięcia – tymi, którzy świadomie i zdecydowanie podążają ku niebu.
    Msza Święta o godzinie 9.15 połączona będzie z dziękczynieniem za tegoroczne zbiory i z poświęceniem wieńca dożynkowego.
  2. W najbliższy piętek w liturgii wspominamy też kapłana i męczennika, franciszkanina, św. Maksymiliana Marię Kolbego (1894-1941). Jest on bliski naszym czasom, dobrze znamy jego życie i okoliczności męczeńskiej śmierci w oświęcimskim obozie koncentracyjnym. Niech jego heroiczna miłość Pana Boga i bliźniego będzie dla nas zobowiązującym przykładem.

  3. Wraz z sobotnim świętem maryjnym tradycyjnie pamięcią sięgamy do naszej historii, aby wspominać „Cud nad Wisłą” z 1920 roku, a także myślimy o naszych siłach zbrojnych, o polskim wojsku, które tego dnia ma swoje święto. Pamiętajmy, że zmagania o właściwe miejsce Polski wśród narodów Europy i świata ciągle jeszcze trwają – doświadczamy tego naocznie. Polecajmy Królowej Polski losy naszego narodu. Dziękujemy w setną rocznicę tego cudu za opiekę Maryi nad naszym Narodem.
  4. Przez ostatnie dni myśli i serca nas, Polaków podążają razem z tłumami pielgrzymów na Jasną Górę, gdzie od wieków z głęboką wiarą wspólnie zanosimy do Matki Bożej, Królowej Polski, nasze sprawy narodowe, sprawy naszych rodzin i osobiste. Dziękujemy za tyle dowodów Jej wielowiekowej opieki nad naszą Ojczyzną wśród wielu zawirowań historii, także tej najnowszej.
  5. W tym tygodniu Msze Święte w dni powszednie: w poniedziałek, wtorek, czwartek o godzinie 8.00.

Ewangelia według Świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się! Na to odezwał się Piotr: Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie! A On rzekł: Przyjdź! Piotr wyszedł z łodzi, i krocząc po wodzie, przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: Panie, ratuj mnie! Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: Czemu zwątpiłeś, małej wiary? Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: Prawdziwie jesteś Synem Bożym.

Refleksja nad słowem Bożym

To ewangeliczne wydarzenie jest pełne głębokiej treści. Dotyczy najważniejszego problemu życia ludzkiego – wiary w Jezusa Chrystusa. Piotr z pewnością miał wiarę, którą wyznał później tak wspaniale pod Cezareą Filipową, ale w tym momencie nie była ona jeszcze ugruntowana. Gdy zawiał silny wiatr, Piotr zaczął tonąć, ponieważ zwątpił. To nie wicher zanurzył Piotra w głębinach jeziora, lecz niedostatek wiary. Jego wierze zabrakło istotnego elementu – całkowitego oparcia się na Chrystusie, całkowitego zaufania Chrystusowi w chwili wielkiej próby, zabrakło całkowitego pokładania w Nim nadziei. Wiara i nadzieja razem z miłością stanowią fundament życia chrześcijańskiego, którego kamieniem węgielnym jest Jezus Chrystus.

Jan Paweł II mówił w Starym Sączu: „Potrzeba odwagi, aby nie stawiać pod korcem światła swej wiary. Potrzeba wreszcie, aby w sercach ludzi wierzących zagościło to pragnienie świętości, które kształtuje nie tylko prywatne życie, ale wpływa na kształt całych społeczności”.

Realizacja tego wezwania kreuje bardzo konkretną postawę z dzisiejszej Ewangelii. Trzeba więc – tak jak ci, którzy byli w łodzi – upaść na kolana i powiedzieć: „Prawdziwie jesteś Synem Bożym”. To zapewni konsekwencję w walce o swoją i innych godność!


Zapowiedzi przedmałżeńskie


Odeszli do wieczności


Spotkania grup duszpasterskich


Intencje modlitewne na sierpień

Ogólna

Abyśmy w dużych miastach, często naznaczonych anonimowością i samotnością, znaleźli nowe sposoby głoszenia Ewangelii, odkrywając twórcze ścieżki budowania wspólnoty.

Diecezjalna

Aby zniewoleni przez nałogi mogli cieszyć się darem wolności i uzdrowienia.